Przepis na szczęśliwe życie

Szczęście. Spokój. Wdzięczność. Radość. Entuzjazm. Zapał. Podniecenie. Nadzieja. Satysfakcja. Tych pozytywnych uczuć chcielibyśmy doświadczać najczęściej. Po prostu być szczęśliwymi, spełnionymi ludźmi, którzy żyją w zgodzie ze sobą i innymi. Co powinniśmy zrobić, żeby osiągnąć ten cel? Na te pytanie odpowiada Rhonda Byrne w swojej ,,Sile”.

Uważam tę książkę za bardzo, ale to bardzo wartościową. Należy do jednej z moich ulubionych. Trafiłam na nią około trzech czy czterech lat temu, stoi na honorowym miejscu na mojej półce i przeczytałam ją już kilka razy. Wywarła na mnie i na moje myślenie ,nastawienie ogromny wpływ. Staram się postępować według zawartych w niej wskazówek, chociaż nie zawsze jest to proste. O co chodzi z tą książką? Co ma w sobie takiego wyjątkowego?

Czytaj dalej »

7 zalet Dubrownika

Dubrownik to jedno z najpiękniejszych miast, w których byłam. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia i mam nadzieję, że pewnego dnia jeszcze kiedyś tam wrócę.

Miasto jest atrakcyjne, egzotyczne, cudowne, urokliwe i można byłoby długo wymieniać, dlaczego warto je zwiedzić. Jakie są jednak główne powody?

Czytaj dalej »

Wyzwania książkowe 2015

Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ moje egzaminy maturalne dobiegają końca, jutro mam już ostatni, ale zbytnio się nim nie przejmuję.

Mała refleksja na temat Matury 2015: Stresowałam się. I to bardzo. Rocznik 96, króliki doświadczalne, nowe zasady, trudniejsze arkusze. Najbardziej obawiałam się matematyki, bo nie należy do najprostszych dla mnie przedmiotów. Jednak godziny przesiedziane nad zadaniami z Matemaksem tudzież praca z innymi przydatnymi stronami i korki przyniosły zadowalające efekty. Sprawdziłam wyniki z matmy i… ZDAŁAM! Z innych przedmiotów poszło mi dobrze i jestem zadowolona. Patrząc na to, co zaproponowano nam na egzaminach próbnych, byłam pełna obaw. Jednak okazało się, że nie było tak źle. Tak naprawdę matura nie bazowała na wiedzy a umiejętności ,,poradzenia sobie” i często szczęściu. A nowy ustny z języka polskiego to już w ogóle. Według mnie reforma to poroniony pomysł.

Wracając do sedna: jest po maturach, a to oznacza, że mam duuużo czasu, który mogę poświęcić na coś, co mole książkowe kochają najbardziej: na czytanie!

Czytaj dalej »

Początek

Dzień dobry, wieczór. Podobno początki zawsze są trudne i jest w tym sporo prawdy. Doświadczenie w prowadzeniu bloga jakieś mam, kiedyś posiadałam już swoje strony. Były to jednak niedojrzałe, nieciekawe i niestanowiące spójnej całości, patrząc z perspektywy czasu, treści. Teraz będzie zupełnie inaczej. W tym moim małym miejscu w sieci chcę pisać o tym, co […]